Menu strony
Gazeta.ie

Miasto czy wieś. W którym miejscu wolałbyś mieszkać?

tego typu opowieść: spotyka się dwóch znajomych na ulicach Warszawy. Jak to wyglądało nim na siebie wpadli? Otóż, jeden z nich chodzi powolutku, ogląda każdą rzecz, patrzy do góry, a na twarzy ma lekki, sprytny uśmiech. Drugi leci jak szalony, jest wyraźnie pobudzony i czuć, że ma zły dzień. Kiedy się spotykają przystaje jednakże i mówi, że już nie ma sensu biec, że już i tak się nie uda, nie zdąży, ponieważ były pewne problemy na drodze. Najpierw ulica była zakorkowana, potem nie miał gdzie zaparkować samochodu, podsumowując porażka.

pilot celujący w nicość
W tego typu właśnie sytuacji spotyka się dwóch ludzi, jedna z osób mieszkająca na stałe w Warszawie, druga mieszkająca na prowincji, która właśnie przeprowadziła się na wieś. Jak nietrudno odgadnąć, mieszkaniec Warszawy spieszył się po prostu na jakieś spotkanie, nie tak jak przyjezdny – on najzwyczajniej przyjechał do stolicy załatwić jakąś sprawę, a kiedy to zrobił postanowił pochodzić i powspominać.

Był w miejscach, w których miał pierwszą randkę, w miejscu swojej pierwszej pracy, był nawet na swoim podwórku, lecz ukradkiem, gdyż nie chciało mu się rozmawiać z całą dzielnicą. Tak sobie spacerował i rozmyślał, czy warto było się wyprowadzać?

Kolejne treści

Jeśli lubimy bezpośredni kontakt z klientem i chcemy mieć własny interes, to powinniśmy pomyśleć o sklepie

biuro
Prowadzenie swojego sklepu nie będzie w obecnych czasach prostym zadaniem, ale da sporo satysfakcji.


XXI wiek to okres wszechobecnej cyfryzacji.


Z jednej strony jest zadowolony, bo nareszcie odżył, ma spokój, ponieważ mieszka na wsi, jego żona jest szczęśliwa, gdyż nigdy nie przepadała za dużymi aglomeracjami. Jednak dostrzega też|również wady, wiadomo, daleko do pracy, gdyż mieszka pod Warszawą, lecz pracę ma po drugiej stronie stolicy, więc traci sporo czasu na dojazdy. Dodatkowo, ostatnio potrzebował części do telewizora, lecz jak wpisał w wyszukiwarkę części RTV w Warszawie w sklepie NORTH, to najbliższy rezultat pokazał mu części RTV w Warszawie. Jego wioska nie znajdowała się na liście. No więc, mówi o tym wszystkim napotkanemu koledze, a ten jakby z niedowierzaniem wszystkiego słucha.

Wydaje się poirytowany narzekaniem kumpla, ponieważ sam ma swoje problemy. Mieszka w kawalerce, okno wychodzi mu na ruchliwą ulicę, pracę ma dość daleko, ponadto niedawno urodziło mu się dziecko, więc muszą z żoną zmienić mieszkanie, ale jest z tym problem.

Czy taka problematyka przykuła Twoją uwagę? Jeśli tak, to dodatkowo zobacz ofertę, która dotyczy omawianej sprawy, zatem zapewne także Cię zainteresuje!

Narzekania napotkanego znajomego z prowincji traktuje jako nieadekwatne do sytuacji, ale stara się uśmiechać, choć nie jest mu w ogóle do śmiechu. Znajomy z prowincji chyba to widzi i szybko się żegna. Teraz idą w swoją stronę, warszawiak przed siebie, wraca do domu, gdyż nie zdążył tam, gdzie miał być, a człowiek ze wsi jeszcze moment popatrzy na to dziwne miasto, lecz zaraz wsiądzie w samochód i wróci do swojej głuszy. Który z nich jest w lepszej sytuacji?
20-02-26 07:49:04